Współpraca popłaca

Współpraca popłaca

Razem lepiej!

Poprzedni wpis traktował o TFP. Dzisiaj chciałbym powiedzieć co nieco o rozwoju poprzez innych – a wszystko dzięki współpracy. Fotografia to specyficzna dziedzina, zwłaszcza, jeśli mówimy o fotografii ludzi, bo na tej się akurat skupiam. Trzeba być przede wszystkim człowiekiem, być sobą, a jednocześnie sprawnie wykorzystywać chwile nieuwagi fotografowanej osoby, by uchwycić jej prawdziwe „ja”.

Kwestia charakteru

Możesz tkwić w miejscu latami, próbując swoich sił w fotografii, ale nie dotrzesz do nikąd jeśli nie spotkasz na swojej drodze odpowiednich ludzi. Opowiem Wam trochę o sobie – od dzieciństwa należałem raczej do osób zamkniętych i nieśmiałych. Nigdy nie rozmawiałem z rodzicami o szkole, nie prosiłem ich o pomoc w odrabianiu lekcji, a z kumplami raczej po prostu biegałem po osiedlu. Lubiłem przesiadywać sam – trochę mi to zostało do dzisiaj, chociaż z drugiej strony medalu – samotność wpędza mnie w raczej melancholijny nastrój. Pewnie wydaje się że gadam zupełne głupoty, ale prawda jest taka, że wśród bliskich znajomych nie przypominam tej osoby którą jestem na co dzień – raczej wszędzie mnie pełno i często się wygłupiam. Takie spolaryzowanie wobec ludzi siedzi gdzieś w mojej głowie i pewnie przez to mam problem z nawiązywaniem kontaktów z obcymi i zanim się mnie dobrze pozna – jestem raczej cichy i nieśmiały, a do tego czasem jak palnę coś z grubej rury, to szkoda gadać 😉 Po prostu czasem zakładam, że ktoś mnie zna, wie że bywam dość bezpośredni i nie owijam w bawełnę, a dodając do tego moje specyficzne poczucie humoru – w obejściu łatwy nie jestem.

Warto pomagać

Ale przecież miało być o współpracy. No właśnie – jak mi to pomogło, że zacząłem współpracować z innymi? Wiele razy próbowałem się ogłaszać, że poszukuję modelek, albo że mam wizję i potrzebuję kogoś kto pomoże mi tą wizję przelać na papier fotograficzny (no dobra, na ekran komputera, przecież mamy XXI wiek). Zwykle zaczyna się normalnie ale później okazuje się, że umiera chomik, albo po prostu urywa się kontakt… Myślę sobie – no cóż, może po prostu jestem za cienki w zdjęcia, a może po prostu coś jest nie tak z moimi wypowiedziami.

No i wtedy nastąpił mały przełom – trochę przypadkiem znalazłem się na sesji zdjęciowej we Wrocławiu, jako trzeci fotograf. Okazało się że cała ekipa jest wyluzowana, a do tego łapiemy świetny kontakt. A zaczęło się od głupiego pożyczenia obiektywu. Na sesje z jednym z tamtych fotografów spotykamy się regularnie. Każdy dzięki tej współpracy osiąga wymierne korzyści, co widać na zdjęciach. No i we dwójkę dużo łatwiej jest wprowadzić luźniejszą atmosferę, sprzyjającą powstawaniu lepszych, bardziej naturalnych ujęć.

Pomocna dłoń

Często zdarza się, że wykonując coś dla innych zostajemy przy okazji znajomymi na dłużej. Warto na przykład oferować pomoc wizażystkom, które szukają fotografa na sesję dyplomową, czy po prostu żeby pokazać swój nowy makeup światu w kreatywny sposób. Może to zaowocować współpracą w przyszłości – przecież sesje zdjęciowe odbierane są lepiej, kiedy modelka ma wykonany profesjonalny make-up! Podobnie można znaleźć fryzjerów, czy stylistów – może za drobną przysługę odwdzięczą się kiedy Ty będziesz w potrzebie? A może po prostu dowiesz się kogo polecić, kiedy klient zapyta o specjalistę w dziedzinie?

Szukaj wśród najbliższych

Artykuł ten jest o współpracy, muszę więc koniecznie wspomnieć o pewnej bliskiej mi osobie, która może i nie jest stricte z tego fotograficznego świata, ale bardzo mnie wspiera we wszystkim, co robię. Na zdjęciach w domowym studio bardzo często wciela się w rolę wizażystki, pomaga mi w promocji, ale także jest dla mnie nieocenionym wsparciem. Cokolwiek by się nie działo, to zawsze mogę liczyć na moją dziewczynę (na załączonym obrazku)

Zostań social media nindżą – daj się znaleźć!

No dobra, ale wracając do współpracy – gdzie nawiązywać kontakty? Ze swojej strony polecę po prostu media społecznościowe – facebook i instagram. Ten pierwszy – służy mi głównie za komunikator – moja strona jest nieco zaniedbana – po prostu skupiłem się na instagramie @jacekwroblewski.pl, gdzie jako fotograf lepiej się odnajduję. Instagram to również dobry sposób na znalezienie osób z Twojego kręgu zainteresowań – szukasz modelek? A może fotografa? Instagram pomoże – czy to z wykorzystaniem „hasztagów”, czy za pomocą miejsc. Ostatecznie warto też skorzystać ze starszej, nieco zapomnianej formy komunikacji – e-maila – który większość osób z branży podaje. Główną przyczyną tego jest fakt ograniczania przez FB oraz Instagram otrzymywania niechcianych wiadomości od nieznajomych.

 


admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

16 + four =